s.10 Smoki 5-latki

   


ZAMIERZENIA DO PRACY DYDAKTYCZNO – WYCHOWAWCZE

Smoki


Zamierzenia dydaktyczno- wychowawcze na miesiąc maj;

gr. „Smoki”, 5- latki.


Poznanie znaczenia książki jako nośnika informacji i kultury.

Podkreślanie znaczenia pisma, wynalezienia papieru i konieczności jego oszczędzania.

Kształtowanie nawyków czytelniczych.

Kształtowanie psychomotoryki.

Wzmacnianie poczucia własnej wartości i wiary w swoje możliwości.

Rozwijanie twórczego myślenia, wyobraźni i kreatywności.

Kształtowanie myślenia przyczynowo- skutkowego.

Zapoznanie z różnymi ekosystemami i zjawiskami zachodzącymi w przyrodzie.

Dostrzeganie bogactwa  barw, kształtów, dźwięków i zapachów podczas obserwacji środowiska naturalnego.

Uświadamianie następstwa dni tygodnia, miesięcy, pór roku.

Rozwijanie poczucia przynależności do wspólnoty rodzinnej.

Wdrażanie do pamiętania o najbliższych przy różnych okazjach, np. Dzień Mamy i Taty.

Rozwijanie analizy i syntezy słuchowej.

Rozwijanie percepcji słuchowej na materiale symbolicznym.

Kształtowanie umiejętności odczytywania instrukcji obrazkowej – kolejność czynności.

Kształcenie umiejętności uważnego słuchania utworów literackich.


„Książka przyjaciółka” sł. U. Piotrowska, muz. M. Melnicka- Sypko

Spoglądają z półek książki, każda okiem do mnie mruga, 

tajemnicze śle uśmiechy z baśnią jedna, z wierszem druga.

   ref. I już Piotruś Pan się kłania, smok wawelski człapie z jamy 

   razem z Pipi Pończoszanką, mnóstwo przygód przeżywamy

   W odwiedziny wnet przybędą dobra wróżka i Kopciuszek, 

   Miś Uszatek z przyjaciółmi, pięknie ich powitać muszę.

Dbam o karki i okładki, ścieram  kurze na półeczkach,

więc do książki woła książka: Przyjaciółka jestem dziecka!

ref. I już Piotruś Pan…


J. Huszcza „Skarga książki”

Jestem książka z dużej szafy.

Wszyscy mówią, żem ciekawa,

więc mnie ciągle ktoś pożycza,

lecz nie cieszy mnie ta sława.

Papier miałam bieluteńki,

ślady na nim Florka ręki.

Pozaginał Jaś mi rogi,

Julek na mnie kładł pierogi!

Krzyś ze swym zwyczajem zgodnie

trzymał mnie aż trzy tygodnie.

Narysował na okładce

Staś diabełka, małpkę w klatce.

Anka, Władka siostra mała,

ta mi kartki wyrywała!.

Cóż mi z tego, żem ciekawa,

Dłużej żyć tak nie potrafię!

Nie będziecie mnie szanować,

To się na klucz zamknę w szafie.


„Łąka” sł. S. Karaszewski, muz. T. Strąk

Na wiosennej łące tańczyły zające.

Po trawie skakały, z łąką się witały.

Witały ślimaka, motyla i szpaka,

żabę, kreta, muchę, mrówkę i ropuchę.

Ref. Hej – ha, hej – ha,

        raz, dwa, trzy,

        z zającem zatańcz ty.

Na wiosennej łące tańczyły zające.

Po trawie skakały, kwiatki oglądały.

Oglądały bratki, fiołki i bławatki,

mlecze i rumianek, przez calutki ranek.

Ref. Hej – ha, hej – ha,

        raz, dwa, trzy,

        z zającem zatańcz ty.