Kotki 6-latki

   

ZAMIERZENIA WYCHOWAWCZO-DYDAKTYCZNE

Kotki


Zamierzenia dydaktyczno – wychowawcze  w grupie „ Kotki” na miesiąc listopad  ( 6 - latki )
TYDZIEŃ PIERWSZY:  MOJA RODZINA
1. Dbam o porządek w moim domu
2. W rodzinnym kręgu
3.Co robią moi bliscy
4. W moim domu
5. Dzień z moją rodziną?

TYDZIEŃ DRUGI: MÓJ DOM
1.W moim rodzinnym domu
2.Przedszkole – nasz drugi dom
3.Zwierzęta domowe
4.Pomieszczenia i ich wyposażenia
5.Urządzenia domowe dawniej i dziś

TYDZIEŃ TRZECI: MOJE PRAWA I OBOWIĄZKI
1.Co słychać w domu
2.Zanm swoje prawa
3.Mamy prawa i obowiązki
4.Prawa i obowiązki przedszkolaka
5.Brak, czyli zero obowiązków

TYDZIEŃ CZWARTY: MOJE ZDROWIE I BEZPIECZEŃSTWO
1.Alergia na sierść
2.Czystość to zdrowie
3.Jak dbać o zdrowie
4. Niebezpieczne sytuacje
5.Zdrowe produkty

WYPISY: 
Piosenka „Lekcja zdrowia”
Dziś tu będzie lekcja zdrowia, 
A na lekcji zdrowia, ja opowiem wam bajeczkę.
Był raz sobie mały ludzik, co chciał wciąż się brudzić, i leniuszkiem był troszczkę.
A co robić chciał? Zaraz powiem Wam.
Ref. W komputerze ciągle bywać och, ach, och,
Na kanapie przesiadywać och, ach, och.
Zjadać chipsy i słodycze och, ach, och.
Trzeba z tym ludzikiem zrobić coś,
By zrozumiał, że mało zdrowy z niego gość.

Piosenka „Magiczne miejsce”
Teatr to jest widownia i scena.
Niby nic magicznego w tym nie ma,
aż do chwili, gdy nagle na scenie
dziwne zacznie się przedstawienie.

Ref. Bo w teatrze, w teatrze, w teatrze,
czarodziejskie jest to, na co patrzę.
Gdy się tylko podnosi kurtyna,
to od razu czar działać zaczyna.

2. Każda bajka się staje prawdziwa
Gaśnie światło i scena ożywa.
Wszystko może się zdarzyć na scenie.
Działa czar, póki trwa przedstawienie.

Ref. Bo w teatrze, w teatrze, w teatrze...

3. Teatr gra. Każdy ma czego szuka.
A to wszystko nazywa się sztuka.
Gdy dorosnę, to może tu wrócę,
żeby zagrać na scenie w tej sztuce.

Ref. Bo w teatrze, w teatrze, w teatrze...
 

Wiersz „ Chory Kotek”
Dostał kaszlu i dreszczy.
Boli głowa i oczy,
Nogi w błocie przemoczył.
Kładzie mama koteczka
Do ciepłego łóżeczka.
Bierze synka za rączkę:
-
Oj, masz synku gorączkę!
Przyszedł tatuś wieczorem
Z siwym 
panem doktorem.
-
Ratuj, panie doktorze,
Bo z syneczkiem wciąż gorzej.
Doktor kotka opukał,
Okularów poszukał
I powiada:
-
Dam ziółka,
Będziesz zdrowy jak pszczółka.
Dam ci proszki na dreszcze
I poleżysz dzień jeszcze.
Ale lepsze niż proszki
Są na  deszcz
e kaloszki.